Będą dodatki dla funkcjonariuszy, którzy nie zdecydują się odejść na emeryturę.

ilustracja

1,5 tys. albo 2,5 tys. zł brutto dodatku będą otrzymywać funkcjonariusze, którzy nie zdecydują się pójść na emeryturę – pisze Katarzyna Wójcik w dzisiejszej Rzeczpospolitej.

Po 25 latach służby funkcjonariusz będzie mógł liczyć na 1,5 tys. zł dodatku. Jeśli będzie służył 28,5 roku, dodatek wzrośnie i wyniesie 2,5 tys. zł. Dodatki ma wypłacać zakład emerytalno-rentowy MSWiA. Takie zmiany zapowiedział minister spraw wewnętrznych i administracji na spotkaniu ze związkowcami. Bardziej opłaca się zatrzymać funkcjonariusza w służbie, niż wypłacać mu emeryturę zorientowano się w końcu w MSWiA.

Autorka przypomina ubiegłotygodniowe wystąpienie przewodniczącego Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych do MSWiA z wnioskiem o zrealizowanie podwyżek wynikających z treści Porozumienia od stycznia 2020 w równej wysokości. Minister zapowiedział, że sposób podziału środków na podwyżki będzie uzgodniony indywidualnie z udziałem związkowców każdej służby i MSWiA będzie dążyć do spłaszczenia podwyżek, aby do funkcjonariuszy dotarły w równej wysokości.

Autorka podkreśla też brak odpowiedzi MSWiA odnośnie rozwiązania sprawy art. 15a – związkowcy domagają się, by o tym, czy cywilny staż będzie doliczany do lat służby nie decydowała data wstąpienia do służby. Minister Kamiński podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych zapowiedział rozwiązanie tej kwestii w najbliższym czasie.

Omówienie (jp)

Źródło: Rzeczpospolita