NSZZ Policjantów: Policja nie może być wciągana w bieżące spory polityczne

ilustracja

W przestrzeni publicznej po raz kolejny pojawiły się wypowiedzi, które uderzają w funkcjonariuszki i funkcjonariuszy Policji wykonujących swoje ustawowe obowiązki. Tym razem chodzi o słowa wypowiedziane po wydarzeniach na Placu Piłsudskiego w Warszawie, gdzie policjanci zabezpieczali porządek publiczny podczas kolejnej miesięcznicy smoleńskiej.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, odnosząc się do działań Policji, stwierdził, że mamy do czynienia z „bojówkami rządzącej partii, a nie z policją”. Tego rodzaju określenia, kierowane wobec funkcjonariuszy realizujących zadania służbowe, są niedopuszczalne.

Zarząd Główny NSZZ Policjantów stanowczo sprzeciwia się wikłaniu policjantek i policjantów w bieżące spory polityczne. Polska Policja nie jest stroną konfliktu politycznego. Jest formacją odpowiedzialną za zapewnienie ładu, porządku publicznego oraz bezpieczeństwa obywateli.

Policja działa na podstawie prawa

Policjanci każdego dnia wykonują zadania wynikające z obowiązujących przepisów. Zabezpieczają zgromadzenia, uroczystości państwowe i lokalne, protesty, wydarzenia sportowe, imprezy masowe, interwencje domowe, wypadki drogowe oraz sytuacje zagrażające życiu i zdrowiu obywateli.

Robią to niezależnie od tego, kto sprawuje władzę, kto znajduje się w opozycji i jakie emocje towarzyszą danemu wydarzeniu. Obowiązkiem Policji jest ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a nie realizowanie oczekiwań którejkolwiek ze stron sceny politycznej.

W Polsce za bezpieczeństwo wewnętrzne, ochronę życia i zdrowia ludzi oraz utrzymanie porządku publicznego odpowiada właśnie Policja. Funkcjonariuszki i funkcjonariusze realizują te zadania przez całą dobę, każdego dnia w roku, często narażając własne zdrowie i życie.

Niebezpieczne ustawianie policjantów po jednej ze stron sporu

Przedstawianie policjantów jako uczestników politycznego konfliktu jest nie tylko niesprawiedliwe, ale również niebezpieczne. Podważa autorytet służby, osłabia zaufanie obywateli do instytucji państwa i uderza bezpośrednio w funkcjonariuszy, którzy na miejscu wykonują konkretne polecenia i zadania służbowe.

Policjant zabezpieczający zgromadzenie nie jest przeciwnikiem politycznym. Nie jest przedstawicielem partii. Nie jest uczestnikiem sporu. Jest funkcjonariuszem państwa polskiego, którego obowiązkiem jest działać zgodnie z prawem, reagować na zagrożenia i chronić bezpieczeństwo wszystkich obywateli.

Dlatego Zarząd Główny NSZZ Policjantów jasno podkreśla: nie ma zgody na obrażanie polskiego munduru, nie ma zgody na wykorzystywanie Policji jako narzędzia bieżącej walki politycznej i nie ma zgody na publiczne podważanie roli funkcjonariuszy wykonujących swoje obowiązki.

Apolityczność Policji musi być szanowana

Policjanci są apolityczni. Ich zadaniem jest stosowanie prawa, a nie uczestniczenie w politycznych ocenach i sporach. Każda próba ustawiania funkcjonariuszy po jednej ze stron konfliktu publicznego narusza tę zasadę i uderza w podstawy funkcjonowania państwa.

Do sprawy odniósł się Rafał Jankowski, Przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów:

„Politycy będący w opozycji mają tendencję do takich komentarzy. Sytuacja zmienia się radykalnie, gdy sami rządzą i sprawują nadzór nad Policją”.

Te słowa oddają problem, z którym środowisko policyjne mierzy się od lat. Funkcjonariusze bywają krytykowani przez polityków wtedy, gdy działania Policji nie wpisują się w ich bieżące oczekiwania. Jednocześnie sytuacja zmienia się, gdy ci sami politycy obejmują odpowiedzialność za państwo i sprawują nadzór nad formacją.

Taka zmienność ocen jest krzywdząca dla policjantów i nie służy bezpieczeństwu państwa.

Mundur nie może być tarczą dla politycznych emocji

NSZZ Policjantów przypomina, że krytyka decyzji politycznych, przepisów prawa czy działań przełożonych jest elementem debaty publicznej. Nie może jednak prowadzić do obrażania funkcjonariuszy, którzy wykonują swoje obowiązki w terenie.

To policjantki i policjanci stoją na pierwszej linii zabezpieczeń. To oni rozdzielają zwaśnione strony, reagują na agresję, dbają o bezpieczeństwo uczestników zgromadzeń i ponoszą realne ryzyko wtedy, gdy emocje społeczne lub polityczne wymykają się spod kontroli.

Nie wolno robić z nich tarczy dla politycznych emocji. Nie wolno obciążać ich odpowiedzialnością za spory, których nie są stroną. Nie wolno podważać ich roli tylko dlatego, że wykonywane przez nich zadania komuś się nie podobają.

NSZZP będzie reagował na ataki wobec policjantów

Zarząd Główny NSZZ Policjantów będzie stanowczo reagował na każdą próbę bezpodstawnego atakowania funkcjonariuszy i polskiego munduru, niezależnie od tego, z której strony sceny politycznej taki atak nastąpi.

Policja jest od zapewnienia bezpieczeństwa, ładu i porządku publicznego. Policjanci wykonują swoje zadania zgodnie z prawem, niezależnie od bieżących sporów politycznych.

Polski policjant nie jest bojówkarzem. Jest funkcjonariuszem państwa polskiego.

I jako funkcjonariusz zasługuje na szacunek, ochronę dobrego imienia oraz odpowiedzialność w debacie publicznej.