POMAWIALI POLICJANTÓW W MEDIACH, TERAZ PRZEPRASZAJĄ

ilustracja

Najpierw umieścili w sieci film przedstawiający policjantów z częstochowskiej drogówki w złym świetle, teraz muszą za to przeprosić. Robert Rabenda i Joanna Bąk, którzy wraz z dziećmi przebiegli przez ruchliwą drogę w Częstochowie w miejscu niedozwolonym zostali skazani prawomocnym wyrokiem sądu. Publikujemy treść ich przeprosin.

Do zdarzenia doszło 7 maja 2017 roku w godzinach popołudniowych na ulicy Okulickiego w Częstochowie. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie zauważyli kobietę i mężczyznę, którzy wraz z dziećmi, pomimo dużego ruchu pojazdów, w miejscu niedozwolonym przebiegli na drugą stronę ruchliwej jezdni.

Policjanci podjęli interwencję, ponieważ nie dość, że stworzyli zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, to swoim zachowaniem dali naganny przykład towarzyszącym im dzieciom.

Już od samego początku interwencji kobieta i mężczyzna nie wykonywali poleceń mundurowych i byli wobec nich agresywni. Szarpali ich za mundury i próbowali kopać. Przebieg interwencji został utrwalony na telefonie komórkowym. Skrócone nagranie para opublikowała później w internecie, podając się w mediach za ofiary “agresywnych i niekompetentnych policjantów”. Na stróżów prawa z częstochowskiej drogówki wylała się fala hejtu. Komentujący, po obejrzeniu niepełnego nagrania ubliżali interweniującym policjantom, surowo oceniając ich zachowanie.

Prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Zawierciu śledztwo w sprawie naruszenie nietykalności cielesnej policjantów, zmuszania ich przy pomocy groźby i stosowania przemocy do zaniechania prawnej czynności służbowej oraz znieważenia zakończyło się w styczniu 2018 roku skierowaniem do sądu aktu oskarżenia przeciwko agresywnej parze. W listopadzie 2019 roku zapadł wyrok Sądu Rejonowego w Częstochowie. 30-letnia kobieta i jej 42-letni partner zostali skazani na karę ograniczenia wolności w wymiarze 10 miesięcy i zobowiązani do wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Ponadto wyrokiem sądu zostali również zobowiązani do zamieszczenia indywidualnych przeprosin na stronach internetowych śląskiej Policji i Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. Zasądzono także od nich tysiąc złotych nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem i Pomocy Postpenitencjarnej. 14 lipca 2020 roku Sąd Okręgowy w Częstochowie utrzymał w mocy wyrok z listopada 2019 roku, skazujący parę.

12 marca 2021 roku na ręce inspektora Dariusza Atłasika – Komendanta Miejskiego Policji w Częstochowie wpłynęły przeprosiny od Roberta Rabendy i Joanny Bąk:

“Niniejszym przepraszam funkcjonariuszy Policji sierżanta Tomasza Kacperaka oraz młodszego aspiranta Tomasza Krzemińskiego za zdarzenie, do którego doszło z moim udziałem w Częstochowie w dniu 7 maja 2017 roku”.

Trwająca aż cztery długie lata sprawa, w końcu doczekała się zakończenia, drugiego aktu – komentarz Macieja Dziergasa

– Od początku tego skandalicznego zdarzenia, bulwersującego nie tylko środowisko mundurowe, staliśmy jako NSZZ Policjantów murem za policjantami . Nie mieliśmy żadnych wątpliwości, iż interwencja przeprowadzona przez kolegów z częstochowskiej drogówki była zasadna i nie budziła żadnych zastrzeżeń – pisze Maciej Dziergas w swoim komentarzu do prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie.

– Intensywnie w sprawę kolegów Tomków zaangażował się Zarząd Terenowy przy Komendzie Miejskiej Policji w Częstochowie oraz Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów w Katowicach. Policjanci jako członkowie NSZZ Policjantów oraz Funduszu Ochrony Prawnej zostali objęci odpowiednią pomocą prawną. Wszystkie koszty finansowe związane ze sprawą zostały pokryte z FOP. Na żadnym etapie sprawy nie zostali pozostawieni sami sobie – podkreśla Maciej Dziergas.

– Wyrok, winien być przestrogą dla tych wszystkich osób, które bezprawnie, szczególnie przy użyciu tak obecnie modnego “hejtu” zdecydują się w jakikolwiek sposób naruszać dobra funkcjonariuszy Policji – dodaje.

– W dalszym ciągu tego typu bezprawne zachowania na szkodę policjantów zrzeszonych w NSZZ Policjantów i Funduszu Ochrony Prawnej, spotykać się będą z naszym stanowczym działaniem poprzez zaangażowanie współpracujących z nami prawników – zapewnia Maciej Dziergas.

Maciej Dziergas
rzecznik prasowy
ZW NSZZ Policjantów woj. śląskiego”