Komendant policji nie przyznał funkcjonariuszowi dwóch dni na opiekę nad dzieckiem. Został źle zrozumiany i czekał na decyzję, aż wreszcie zwolniono go ze służby. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że przekroczenie terminów załatwienia sprawy nie było rażące zważywszy, że skarżący odebrał nadpracowane godziny w oparciu o grafik w jednym z kolejnych lat.
Skarżący funkcjonariusz zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji o przyznanie dwóch dni zwolnienia od zajęć służbowych w terminie 30-31 grudnia 2012 r. z tytułu opieki nad dzieckiem. Policjant argumentował, że wbrew obowiązującemu prawu dotychczas ich nie otrzymał.