„Żal mi tylko nazwy”. Narodowe Biuro Śledcze oczami komendanta CBŚP [WYWIAD]

ilustracja

Może się okazać, że 25-lecie Centralnego Biura Śledczego Policji było ostatnim „okrągłym” jubileuszem tej formacji pod dotychczasowym szyldem. W Policji trwają prace nad utworzeniem Narodowego Biura Śledczego – jednostki, która połączyć ma kompetencje CBŚP i CBZC. Dlaczego ta fuzja jest konieczna właśnie teraz? O kulisach powstania „polskiego FBI”, walce z narkotykową „drugą Kolumbią” oraz o tym, dlaczego w obliczu nadchodzących zmian nie ma obaw o skuteczność służby, rozmawiamy z nadinsp. Cezarym Lubą, komendantem Centralnego Biura Śledczego Policji.

Autor. Policja Śląska/Facebook

Dominik Mikołajczyk: Kilka miesięcy temu CBŚP świętowało swoje 25-lecie. Patrząc jednak na ostatnie zapowiedzi kierownictwa formacji dotyczące utworzenia Narodowego Biura Śledczego, wszystko wskazuje na to, że może to być ostatni „okrągły” jubileusz i 30-lecia raczej nie doczekamy. Nie jest Panu, tak po ludzku, żal? Może się okazać, że będzie Pan ostatnim komendantem CBŚP.

Nadinsp. Cezary Luba, komendant Centralnego Biura Śledczego Policji: Szczerze mówiąc – trochę tak. To jednak pewna marka. Przez te 25 lat biuro wyrobiło ją sobie ciężką pracą nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Mamy wielu partnerów w znanych służbach zagranicznych – między innymi FBI, DEA, służbach niemieckich, brytyjskich czy francuskich, które z nami przez te lata współpracowały. Polskie społeczeństwo też rozpoznaje markę CBŚP. Pewnie na początku, po powołaniu nowego biura, minie trochę czasu, zanim ludzie oswoją się z nową nazwą. Jestem jednak przekonany, że prędzej czy później skrót NBŚP będzie znaczył to samo, co w tej chwili CBŚP. Liczą się ludzie, a w większości będą to te same osoby, które dziś pełnią służbę. Myślę, że wszyscy przekonają się do zmian. Więc żal mi tylko nazwy. Poza tym, wierzę w to, że utworzenie nowej jednostki pomoże jeszcze bardziej usprawnić prowadzone przez nas działania.

Wspomniał Pan o nazwie, ale to tylko ten najbardziej widoczny element małej rewolucji jaka czeka Policję. Od początku bierze Pan udział w pracach zespołu, który przygotowuje te zmiany od strony strategicznej i formalnej. Dlaczego to biuro w ogóle powinno powstać?

Ideą komendanta głównego Policji, który jest pomysłodawcą tego projektu, jest wykorzystanie doświadczeń z przeszłości. Jak wiemy, CBŚ powstało z połączenia dwóch biur: biura do zwalczania przestępczości zorganizowanej i biura do zwalczania przestępczości narkotykowej. To pokazało, że jedna silna jednostka może więcej niż dwie mniejsze. Tak samo jest w tym przypadku.

Więcej na infosecurity24.pl