„Policjant nie jest i nigdy nie będzie arbitrem w sporze politycznym” – podkreśla Rafał Jankowski, przewodniczący NSZZ Policjantów. Wypowiedź szefa policyjnego związku zawodowego dotyczy listu, który komendant główny skierował 1 listopada do funkcjonariuszy po wydarzeniach pod Trybunałem Konstytucyjnym. Jankowski przypomina o bezstronności służby i ostro komentuje doniesienia o podważaniu fundamentów działania formacji.
„Nie stoi po stronie rządzących ani opozycji. Stoi po stronie prawa. Ma chronić bezpieczeństwo wszystkich obywateli, niezależnie od ich poglądów” – mówi o roli policjanta przewodniczący NSZZ Policjantów Rafał Jankowski. Zapewnia przy tym, że związek będzie bronił prawa funkcjonariuszy do bezstronnej służby.
„Dlatego podzielam stanowisko komendanta głównego Policji gen. insp. Marka Boronia, wyrażone w liście skierowanym do funkcjonariuszy” – deklaruje Jankowski.
Szef NSZZP zwraca uwagę na charakter formacji: umundurowanej, uzbrojonej i zhierarchizowanej. Jak podkreśla, oznacza to oparcie jej struktury na ścisłym podporządkowaniu służbowym.
„Z niedowierzaniem przyjmuję informacje, że w Policji mogą znaleźć się ludzie, którzy podważają fundamenty działania naszej formacji” – stwierdza. Następnie dodaje: „Jeśli tak, proponuję ściągnąć mundur i otworzyć budkę z kebabem!”.