Przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów kom. Rafał Jankowski skierował list otwarty do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego oraz Komendanta Głównego Policji gen. insp. Marka Boronia w sprawie Pawła — byłego funkcjonariusza poznańskiej Policji, który po zwolnieniu ze służby został prawomocnie uniewinniony.

To kolejny etap działań podejmowanych przez NSZZ Policjantów w tej sprawie. Od początku szczególną aktywność wykazywał Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów Województwa Wielkopolskiego oraz jego Przewodniczący mł. insp. Andrzej Szary, który kierował wystąpienia m.in. do Komendanta Głównego Policji, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Prokuratora Generalnego.
List otwarty Przewodniczącego ZG NSZZ Policjantów ma wesprzeć te działania i stanowić kolejny głos środowiska policyjnego w sprawie funkcjonariusza, który — jak podkreślono w piśmie — został pomówiony przez osobę ze środowiska przestępczego, a zarzuty, które doprowadziły do jego zwolnienia, nie obroniły się przed sądem.
W liście kom. Rafał Jankowski wskazuje, że w sprawie Pawła popełniono błędy, a po prawomocnym wyroku uniewinniającym nadszedł czas nie na szukanie kolejnych uzasadnień dla wcześniejszych decyzji, ale na naprawienie sytuacji. W piśmie podkreślono, że najważniejsze jest dziś przywrócenie elementarnego poczucia sprawiedliwości wobec policjanta, który został oczyszczony z zarzutów, a mimo to nadal pozostaje poza formacją.
„Najważniejsze jest naprawienie sytuacji, w której policjant, oczyszczony przez sąd z zarzutów, nadal pozostaje poza formacją” — wskazał Przewodniczący ZG NSZZ Policjantów.
W liście zwrócono uwagę, że błędne decyzje, począwszy od decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu, a następnie brak szybkiego i jednoznacznego rozstrzygnięcia po prawomocnym uniewinnieniu, powodują, że człowiek z wieloletnim doświadczeniem, dorobkiem i służbą w jednej z najbardziej wymagających komórek Policji nadal nie może wrócić do miejsca, do którego należy.
Zdaniem ZG NSZZ Policjantów taka sytuacja jest krzywdząca nie tylko dla samego Pawła, ale również negatywnie wpływa na morale całej formacji. Każdy policjant, który każdego dnia podejmuje czynności wobec osób ze świata przestępczego, musi mieć pewność, że w przypadku pomówienia nie zostanie pozostawiony sam sobie.
W liście wybrzmiewa również szerszy problem zaufania funkcjonariuszy do państwa, przełożonych i instytucji odpowiedzialnych za ochronę tych, którzy wykonują służbę w imieniu państwa. Policjanci muszą mieć pewność, że formacja potrafi odróżnić pomówienie od winy, zarzut od wyroku, a decyzję administracyjną od sprawiedliwości.
„To fundament zaufania, bez którego trudno oczekiwać od funkcjonariuszy odwagi, samodzielności i gotowości do podejmowania trudnych decyzji” — podkreślił kom. Rafał Jankowski.
Zarząd Główny NSZZ Policjantów wskazuje, że sprawa Pawła nie jest wyłącznie sprawą jednego funkcjonariusza. To sprawa ważna dla całego środowiska policyjnego, ponieważ pokazuje, jakie konsekwencje może mieć pomówienie funkcjonariusza przez osobę ze środowiska przestępczego oraz jak trudne bywa późniejsze naprawienie wyrządzonej krzywdy.
Przewodniczący ZG NSZZ Policjantów zaapelował do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendanta Głównego Policji o podjęcie działań prowadzących do przywrócenia Pawła do służby.
„Ten błąd można jeszcze naprawić. I właśnie tego jako NSZZ Policjantów oczekujemy” — czytamy w liście.
Stanowisko NSZZ Policjantów pozostaje jednoznaczne: prawomocnie uniewinniony policjant nie powinien dalej ponosić konsekwencji zarzutów, które upadły. Przywrócenie Pawła do służby byłoby nie tylko naprawieniem konkretnej krzywdy, ale również jasnym sygnałem dla całego środowiska policyjnego, że funkcjonariusz w trudnej sytuacji nie zostaje sam.
NSZZ Policjantów będzie nadal wspierać działania zmierzające do przywrócenia Pawła do służby oraz monitorować dalszy bieg tej sprawy.