Ukraińskie gangi w Polsce? Szef policji ostrzega

ilustracja

Generał inspektor Marek Boroń był gościem programu Tomasza Terlikowskiego. Mówił m.in. o zagrożeniach w postaci gangów ukraińskich, z którymi polska policja zmierzyć będzie musiała się po wojnie. Choć problem już częściowo jest obecny.

Komendant Główny Policji udzielił wywiadu rozgłośni RMF FM. Zapytany o przestępczość, przyznał, że po zakończeniu konfliktu zbrojnego w sąsiednim kraju (który rozpoczęła Rosja) do Polski mogą zjechać się obywatele m.in. Ukrainy, by zasilić gangi zajmujące się handlem nielegalnymi substancjami.

Ukraińskie gangi w Polsce?

– Po zakończeniu czy po zamrożeniu [np. poprzez zawarcie tymczasowego rozejmu – przyp. red.] tego, co się wydarzy na Wschodzie, musimy się przygotować na to, że gros osób – zarówno jeżeli chodzi o obywateli Ukrainy, ale również najemników, również tych, którzy dzisiaj służą w armii rosyjskiej – przyjedzie do Europy – między innymi do Polski – i z tymi osobami będziemy się musieli w jakiś sposób zmierzyć – zaznaczył szef policji.

Gen. Boroń wskazał, że cudzoziemcy z pewnością będą chętni, by dołączać do gangów. Dojdzie do wzrostu przestępczości narkotykowej, która już jest „dosyć spora”. – Widzimy, ile my likwidujemy jako policja narkotyków syntetycznych, a to są tony, dziesiątki ton – ujawnił podczas „Porannej Rozmowy”.

Więcej na stronie msn