PODZIĘKOWANIA DLA POLICJANTÓW ZA WSPARCIE CHŁOPCA UMIESZCZONEGO W PLACÓWCE

ilustracja

Na ręce Komendanta Miejskiego Policji w Katowicach wpłynęły podziękowania dla policjantów za pomoc finansową udzieloną chłopcu umieszczonemu w placówce opiekuńczo-wychowawczej. To kolejny etap wsparcia, jakie popłynęło do 3-letniego malucha, który został umieszczony w placówce opiekuńczej po nocnej interwencji, ponieważ jego matka oraz jej partner byli kompletnie pijani.

O tej nocnej interwencji pisaliśmy w lutym 2021 roku. To miała być kolejna, wydawałoby się typowa nocna interwencja, dotycząca awanturujących się sąsiadów, którzy zakłócali ciszę nocną. Jak się okazało, jej zakończenie było ogromnym zaskoczeniem dla policjantów z IV komisariatu, którzy pojawili się na miejscu zgłoszenia. W mieszkaniu mundurowi zastali 24-letnią kobietę i jej 29-letniego partnera. Osoby faktycznie awanturowały się między sobą i zachowywały w sposób, który ewidentnie przeszkadzał w nocnym odpoczynku innym sąsiadom. W związku z ich stanem upojenia alkoholowego (oboje mieli około 1,5 promila w organizmie) oraz zaistniałą sytuacją
policjanci podjęli decyzję, że para musi zostać od siebie odizolowana. Zdecydowano o umieszczeniu osób w odpowiednich placówkach. Zabezpieczono również krew do badań laboratoryjnych pod kątem obecności narkotyków w organizmie.

Wówczas okazało się, że w mieszkaniu jest jeszcze 3-letni syn kobiety oraz 2 psy. Na miejsce, pomimo nocnej pory, przyjechali pracownicy schroniska dla zwierząt, którzy wzięli czworonogi. W związku z tym, że matka chłopca została zatrzymana w policyjnym areszcie, a jej partner umieszczony w izbie wytrzeźwień, policjanci musieli zapewnić odpowiednią opiekę chłopcu. Ze względu na brak innych pełnoletnich członków rodziny, którzy mogliby zaopiekować się maluszkiem, podjęto decyzję o umieszczeniu 3-latka w placówce opiekuńczej. Kiedy chłopiec miał być do niej przewieziony okazało się, że w mieszkaniu nie ma dla niego żadnej ciepłej odzieży, zabawek ani środków higienicznych. Dziecko posiadało jedynie letnie ubranka…

Sytuacja dziecka poruszyła uczestniczących w interwencji policjantów i była motorem napędowym do dalszych działań. sierż. sztab. Dawid Boryń, który był jednym z interweniujących policjantów, postanowił zorganizować wśród stróżów prawa z komisariatu zbiórkę odzieży oraz zabawek, które miały zostać przekazane chłopcu. Odzew, z jakim spotkał się jego apel, przerósł wszelkie oczekiwania. Już po kilku dniach, akcja swoim zasięgiem objęła nie tylko pozostałe katowickie komisariaty, ale również katowicki oddział prewencji i jednostki Policji z ościennych miast.

Po zebraniu zabawek sierż. sztab. Dawid Boryń wspólnie z sierż. Agnieszką Bocian zawieźli część zebranych zabawek oraz ubrań do placówki, w której aktualnie przebywał chłopiec. Z zebranych rzeczy będzie mógł korzystać nie tylko on. Policjanci przekazali również zebrane dobrowolnie datki pieniężne, zdając sobie sprawę, że chłopczyk w tym wieku szybko rośnie i gotówka przyda się później na ubrania czy też konsultacje lekarskie. Pieniądze zostały przelane na konto ośrodka, w którym chłopiec przebywa, jako darowizna na potrzeby 3-latka.

Teraz na ręce Komendanta Miejskiego Policji w Katowicach wpłynęły podziękowania dla policjantów za wsparcie finansowe chłopca umieszczonego w placówce opiekuńczo-wychowawcze. Należy podkreślić, że inicjatywa pomocy chłopcu zapoczątkowana przez policjantów z IV katowickiego komisariatu zaangażowała nie tylko funkcjonariuszy z pozostałych komisariatów, ale również innych mundurowych przejętych losem chłopca między innymi Oddziału Prewencji Policji w Katowicach i stróżów prawa z innych miast.

ZAŁĄCZNIKI