Rafał Jankowski: nie można tworzyć grupy ludzi, która będzie inwigilować całe środowisko.

ilustracja

28 lipca 2017′ w materiale zatytułowanym „Co policjanci myślą o powstaniu Biura Nadzoru Wewnętrznego” wyemitowanym przez radio TOK FM w audycji Agaty Kowalskiej: „Post Factum”
wystąpił Rafał Jankowski.

Agata Kowalska – gościmy dzisiaj przewodniczącego Zarządu Głównego NSZZ Policjantów i wiceprzewodniczącego Forum Związków Zawodowych Rafała Jankowskiego. Co policjanci myślą o najnowszym pomyśle ministra Błaszczaka o powstaniu Biura Nadzoru Wewnętrznego?

Rafał Jankowski – mamy swoje zdanie na ten temat. A w ogóle skąd wiadomo, że to jest pomysł ministra Błaszczaka. Minister przecież wie, co się dzieje w służbach…

Streszczenie wywiadu:

Szef jest jeden.

W dalszym ciągu wywiadu Rafał Jankowski stwierdził między innymi, że zdaniem środowiska policyjnego to Komendant Główny Policji jest szefem wszystkich policjantów i oni jemu podlegają a nie inspektorowi Nadzoru Wewnętrznego więc nie mogą być wyłączeni spod władzy Komendanta Głównego.

-Po drugie minister nie ma takich uprawnień, na co zresztą zwróciło uwagę w swej opinii do projektu ustawy Rządowe Centrum Legislacji. Minister statutowo ma zapewnić środki na działalność służb i przepisy prawne, w ramach których służby będą działać. Minister nie może wpływać na pracę służb.

Negatywna opinia o projekcie

– Podkreśliliśmy w swej opinii w ramach konsultacji projektu ten fakt, że nawet Rządowe Centrum Legislacji miało kłopot ze swoją opinią, bo minister nadaje sobie uprawnienia, jakie mają prokuratorzy, sędziowie, a nie minister. Oczywiście nasza opinia o projekcie jest negatywna.

W rozmowie poruszany był także temat nadużywania siły przez policjantów i sprawa Igora Stachowiaka – czy ten przypadek mógłby być powodem, którym kierował się minister Błaszczak, żeby wprowadzić Biuro Nadzoru Wewnętrznego?
-Rafał Jankowski ocenił, że w Policji działają organy kontroli i Biuro Spraw Wewnętrznych, które posiadają wystarczające uprawnienia do wyjaśniania podobnych spraw stąd dodatkowy organ kontrolny w dodatku usytuowany ponad Komendantem Głównym Policji jest zbędny.

Więcej szkoleń i pieniędzy

Komentując sporadyczne przypadki nadużywania przemocy fizycznej szef policyjnych związkowców stwierdził: „człowiek, który idzie do policji powinien wiedzieć po co tam idzie. Z drugiej strony interwencje nie mogą przebiegać w sposób bezbolesny – ważne aby były adekwatne do stopnia zagrożenia. Inna sprawa, że ludzie są źle przeszkoleni, mało zarabiają, a ich dowódcy myślą tylko o statystykach. Biuro Nadzoru Wewnętrznego nie ma w zakresie zadań przeciwdziałania takim sytuacjom. Nie widać żeby MSWiA w swoim projekcie szło w tę stronę, żeby wzmóc szkolenia etc. Zmiany w policji na lepsze są. Jest lepszy sprzęt, szybsze samochody, ale mentalnie nikt się policjantem nie zajmuje, jest ogromna presja wyniku, i potem się wszyscy dziwią, że zdarzają się wpadki. Powinno się tworzyć warunki dla lepszego szkolenia a nie mnożyć byty kontrolne w policji. My jako związki o tym od wielu lat mówimy.”

Dalej rozmowa toczyła się wokół nowelizacji ustawy o policji, zgromadzeniach i głośnych ostatnio wydarzeniach w tym także „inwigilacji” niektórych polityków biorących udział w demonstracjach.

– My bronimy funkcjonariuszy i obawiamy się, że Biuro Nadzoru Wewnętrznego będzie chciało pokazać, że jest sprawniejsze od Biura Spraw Wewnętrznych i będzie się chciało wykazać wynikami. To może być niebezpieczna rywalizacja. – ocenił Rafał Jankowski.

Policja powinna być neutralna światopoglądowo i apolityczna

– Policja powinna być apolityczna, dopóki nie będą nią zarządzać politycy będzie spokój, jeżeli polityka wejdzie zbyt mocno w służby może wystąpić zagrożenie inwigilacji społeczeństwa. Sposobu na zapewnienie apolityczności Policji Rafał Jankowski upatruje we wprowadzeniu kadencyjności dla funkcji Komendanta Głównego Policji – wyposażony w taki instrument stałby się niezależny na ingerencje polityczne.

W obecnych realiach minister dobiera sobie Komendanta Głównego ale już wymiana niemal wszystkich fachowców w terenie to utrata doświadczonych ludzi. Tymczasem dowodzenie formacją policyjną to nie jest taka prosta sprawa. I to może być kolejny dowód na notowane wpadki policji, skrzętnie wychwytywane przez media.

Dziękujemy Policjantom

– Protesty wokół sejmu, pałacu prezydenckiego, było mnóstwo policjantów – wznoszono okrzyki: dziękujemy Policjantom! Dziękujemy Policji!

Każdy nasz kolega, każdy policjant uczestniczący w zabezpieczeniu demonstracji ma również swoje przekonania i poglądy ale musi wykonywać otrzymane polecenia służbowe – w Policji nie może być anarchii, musimy wypełniać swoje zadania. My jesteśmy służbą, która ma pomagać mieszkańcom. Tymczasem płace niskie, szefowie nas nie szanują – na pewno jest milej, gdy nagle słyszymy podziękowania z tłumu – myślę, że ci ludzie demonstrujący wiedzą, że przecież policjanci z własnej woli tam nie przyszli…
Jesteśmy formacją zhierarchizowaną, nie mamy czasu na dyskusję, jest rozkaz i kropka!

Dziękuję za spotkanie

Czy dostaliście odpowiedź na swój list od ministra Błaszczaka

Czekamy na spotkanie…