Policja ma powody do zadowolenia?

ilustracja

Nowy szef MSWiA Joachim Brudziński wyruszył w teren. W środę, 17 bm. kontynuując działania poprzednika, czyli Mariusza Błaszczaka, obecnie ministra obrony narodowej przywrócił w Mircu w woj. świętokrzyskim 72. posterunek zamknięty podczas rządów koalicji PO-PSL  -informuje portal mundurowy.pl

Posterunek Policji w Mircu został zlikwidowany w 2012 r. Po reaktywacji będzie się mieścił w budynku Urzędu Gminy w Mircu. Nie jest to siedziba docelowa – ostatecznie do 2020 r. ma zostać wybudowana nowa. Służbę w jednostce pełnić będzie 5 funkcjonariuszy, w tym 2 dzielnicowych, którzy maja być blisko mieszkańców.

Poprawa bezpieczeństwa

Według ministra Joachima Brudzińskiego wszyscy Polacy mają prawo czuć się bezpiecznie – niezależnie od tego czy mieszkają w dużych miastach, których strzeże znaczna liczba funkcjonariuszy, czy też w mniejszych miejscowościach. Jak zaznaczył, nikt nie może zostać pozbawiony poczucia bezpieczeństwa ze względu na miejsce swojego zamieszkania.

Szef MSWiA zwrócił uwagę, że dzięki pracy policjantów spadła liczba przestępstw kryminalnych, kradzieży, czy włamań. Z raportu Komendy Głównej Policji wynika, że w obszarach przestępczości najbardziej uciążliwej dla mieszkańców, w ostatnim roku nastąpił bardzo odczuwalny spadek. Przede wszystkim przestępstw kryminalnych – o ponad 28 tys. (o 5,4 proc.), a ich wykrywalność wzrosła o 4,5 proc. W kategorii najpoważniejszych przestępstw kryminalnych spadek wyniósł ponad 38 tys. ( o 13,6 proc.), a wykrywalność wzrosła o 2,4 proc. Zmniejszyła się także liczba wypadków drogowych, mniej osób zginęło i mniej odniosło rany. Sprawdziła się także Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa.

Brudziński powiedział też, że chce być przedstawicielem funkcjonariuszy i będzie zabiegał o to, żeby polska Policja była godnie wynagradzana. Według danych Komendy Głównej Policji najmniej zarabiają w policji kursanci (1939 zł na rękę), policjant świeżo przyjęty do służby dostaje 2830 zł, na kolejnych szczeblach kariery – 3491 zł i 3748 zł. Oficer dyżurny i specjalista mogą zarobić 4271 zł.

Minister zaczyna rozmawiać ze związkowcami

Tego samego dnia Brudziński spotkał się z przewodniczącym Zarządu Głównego NSZZ Policjantów Rafałem Jankowskim. Podczas blisko godzinnego spotkania poruszone zostały główne problemy nurtujące środowisko policyjne. W komunikacie ZG NSZZ Policjantów nie podano szczegółów, ale należy się domyśleć na podstawie wcześniejszych postulatów, że chodzi m.in. o poprawę sytuacji materialnej policjantów, a zwłaszcza wyższych uposażeń, pełnopłatnego chorobowego, płatnych nadgodzin i korzystniejszego wyliczania emerytur, czyli zaliczenie wszystkich lat pracy do emerytury. Policjanci oczekują od nowego szefa MSWiA dokładnie tego, co PiS obiecał w kampanii wyborczej, a poprzedni minister spraw wewnętrznych nie zrealizował.

Dużo wakatów

Policyjni związkowcy domagają się także likwidacji lub ograniczenia wakatów. Jak wynika z danych Biura Kadr, Szkolenia i Obsługi Prawnej Komendy Głównej Policji według stanu na 1 stycznia 2018 roku liczba wakatów w całej Policji wyniosła 4588. W zeszłym roku odnotowano najniższy od 27 lat wskaźnik wakatów – tylko 2,5 proc. Należy podkreślić, że w 2017 r. liczba etatów w Policji wzrosła aż o 1000 ze 102 309 na 103 309.

W 2017 roku zarejestrowanych kandydatów do Policji było 23206 a przyjęto 4151, co przeczy tezie, że chętnych do tej formacji nie ma w ogóle. Jednak problem jest z jakością kandydatów, bo bardzo wielu chętnych nie zdaje egzaminów sprawnościowych i nie zalicza tekstów psychologicznych.

Zarząd Główny NSZZ Policjantów rozpoczął ogólnopolską kampanię społeczną, która ma na celu poprawę wizerunku funkcjonariuszy w społeczeństwie. W Warszawie, a także w największych aglomeracjach pojawiły się billboardy, informujące że policjant za narażanie życia w Twojej obronie otrzymuje 2400 zł. Tyle właśnie na rękę otrzymuje początkujący funkcjonariusz jako posterunkowy, znacznie mniej niż otrzymałby, pracując na kasie w jednym z dyskontów.

Jednocześnie Policja nie uniknęła wpadek kadrowych na najwyższych szczeblach, które są tłumaczone nadmiernym upolitycznieniem tej formacji, niepotrzebnym angażowaniem się w ochronę rocznic smoleńskich czy też usuwaniem doświadczonej kadry, która służbę rozpoczynała w czasach PRL oraz niedostateczną ochroną prawną funkcjonariuszy.

R.Ch.

źródło: http://www.portal-mundurowy.pl/ 2018.01.20