Pszów: Policjant zastosował pouczenie i musiał się tłumaczyć komendantowi

ilustracja

Policjant z Pszowa zastosował pouczenie i musiał się z tego tłumaczyć komendantowi. Czy to forma zniechęcania mundurowych do udziału w policyjnym proteście?

Policjant z komisariatu w Pszowie zastosował pouczenie i musiał się z tego tłumaczyć przełożonemu. Zastępca komendanta poprosił go o sporządzenie notatki ze zdarzenia. Dokument trafił do internetu, gdzie internauci nie pozostawiają suchej nitki na kierownictwie Policji. Uważają, że to forma zniechęcenia mundurowych do udziału w proteście w ramach którego coraz częściej stosowane są pouczenia zamiast mandatów.

– Wydanie przez przełożonych podległym funkcjonariuszom polecenia pisania notatek wyjaśniających w sprawie korzystania przez nich z przepisów prawa zagwarantowanych w ustawach może naruszać normy prawne i podlegać pod mobbing – poszedł dalej jeden z komentujących internautów.

O co chodzi? 24 lipca lipca policjant z komisariatu w Pszowie został wysłany na interwencję do jednego z okolicznych sklepów. Według niego, sprawca zakupił dwie puszki piwa i przez nieuwagę włożył dezodorant do kieszeni, który zapomniał wyjąć przy kasie. Za to zdarzenie policjant wystawił pouczenie.

W związku z tym zdarzeniem zastępca komendanta komisariatu Policji w Pszowie poprosił funkcjonariusza o sporządzenie notatki z wyjaśnieniem motywu zastosowanego pouczenia do art. 119 kodeksu wykroczeń („Kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 250 złotych,podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”).

W przygotowanym piśmie mundurowy oświadczył, że „policjant obsługujący interwencję podejmuje decyzję autorytarnie, samoistnie i według własnego uznania zgodnie z art. 33 § 1 KW czy nałożyć mandat karny, czy pouczyć lub zastosować inny środek wychowawczy wymieniony w art. 41 KW bez nacisku przełożonych na sposób zakończenia interwencji”.

Dodał, że na zastosowanie pouczenia wpłynęła społeczna szkodliwość czynu: rodzaj i charakter naruszonego dobra, okoliczności jego popełnienia.

– W powyższej sprawie podczas orzekania wziąłem również pod uwagę okoliczności łagodzące, wynikające z art. 33 § 3 jak warunki majątkowe i rodzinne oraz stopień zawinienia – napisał funkcjonariusz.

– I również proszę o zastanowienie się przełożonych nad marnowaniem mojego czasu służby na pisanie tych wyjaśnień skoro przepisy prawa powinny być im znane tak samo jak mi. To wszystko co mam do wyjaśnienia w tej prawie – zakończył notatkę policjant.

Na odpowiedź Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach nie trzeba było długo czekać. Na stronie KWP czytamy „żadnej z jednostek śląskiego garnizonu policji nie prowadzi się działań zniechęcających do udziału w proteście. Notatka miała wyłącznie na celu wyjaśnienie wątpliwości, co do zasadności zastosowania pouczenia w tym konkretnym przypadku”.

– Zastępca Komendanta Komisariatu Policji w Pszowie polecił napisać notatkę służbową policjantowi, który zastosował pouczenie wobec sprawcy kradzieży. Polecenie było uargumentowane wyjaśnieniem przesłanek, jakie wziął pod uwagę funkcjonariusz, stosując pouczenie za to wykroczenie oraz ustaleniem, czy w tym konkretnym przypadku zastosowanie takiego środka było wystarczające. W podejmowaniu decyzji przy zastosowaniu pouczeń decydujące znaczenie powinien mieć niewielki stopień szkodliwości społecznej danego wykroczenia; taki, przy którym można uznać, że środek natury wychowawczej będzie wystarczający, aby sprawca w przyszłości poszanował prawo. Wątpliwości budził fakt, że mężczyzna wcześniej popełniał już wykroczenia, w tym także kradzieże. W chwili zdarzenia był pod wpływem alkoholu, co również stanowiło o okoliczności obciążającej go jako sprawcę tego wykroczenia – słyszymy w KWP w Katowicach.

– Przypominamy, że także sama strona związkowa podkreśla, iż nie można pobłażać sprawcom wykroczeń szczególnie dotkliwych dla społeczeństwa, piratom drogowym czy chuliganom. Każdy przypadek powinien być zatem rozpatrywany indywidualnie i adekwatnie do sytuacji – kończą w KWP.

Od lipca policjanci prowadzą protest, w ramach którego rezygnują – tam gdzie to możliwe – z wypisywania mandatów. Pouczają sprawców wykroczeń. Domagają się deklaracji MSWiA m.in. o przyznaniu podwyżki 650 złotych i przywróceniu poprzedniego systemu emerytalnego.

ZAŁĄCZNIKI