Kłótnie o fotel i składanie donosów do prokuratury. Tak wygląda „dialog” organizacji pracodawców w RDS.

ilustracja

Zła atmosfera w Radzie Dialogu Społecznego. Pięć organizacji pracodawców nie może się dogadać ws. wyboru przewodniczącego. Oliwy do ognia dolał donos do prokuratury.

Ten konflikt ma dwie strony. Jedną jest Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, a drugą – koalicja Konfederacji Lewiatan, Pracodawców RP, Business Centre Club i Związku Rzemiosła Polskiego. Zaś przedmiotem sporu, wybór nowego przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego.

Cztery organizacje chcą powołać na to stanowisko prezydenta Pracodawców RP Andrzeja Malinowskiego. Sprzeciwia się temu ZPP, które wysłało pismo do Prezydenta RP z prośbą o interpretację procedury wskazania nowego przewodniczącego.

– Naszym zdaniem nowy przewodniczący powinien zostać wyłoniony w formie konsensusu wszystkich organizacji – powiedział „DGP” szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Cezary Kaźmierczak.

Szef ZPP ma obawy, że pozostałe organizacje nie będą czekały na interpretację Prezydenta RP i na czwartkowym posiedzeniu Rady będą chciały przeforsować kandydaturę Malinowskiego.

– Z ustawy nie wynika, że decyzja o wskazaniu przewodniczącego ma być jednomyślna, więc może być ona podjęta – komentuje dziennikowi Arkadiusz Mączka z Pracodawców RP.

Spór potęguje jeszcze inna sprawa: w czerwcu cztery organizacje złożyły donos na ZPP do prokuratora generalnego ws. nieprawidłowości w funkcjonowaniu związku. Kaźmierczak odpowiedział, że sprawozdanie finansowe trafiło do urzędu skarbowego, a on sam traktuje donos jako formę zastraszenia.