Gazeta Wyborcza o „wielkiej obniżce emerytur mundurowych”

ilustracja

Już od prawie trzech miesięcy obowiązuje ustawa, która zmniejsza emerytury mundurowych nawet do 850 zł netto. Jak się bronić przed obniżką świadczenia?  – pisze w Gazecie Wyborczej Leszek Kostrzewski w artykule zatytułowanym „Wielka obniżka emerytur mundurowych”

Artykuł przypomina fakt uporczywego uchylania się ministra od rozpatrzenia odwołań policjanta objętego ustawą dezubekizacyjną. Minister został ukarany grzywną za rażące naruszenie prawa.
Funkcjonariusz, któremu MSWiA obniżyło emeryturę, chciał skorzystać z art. 8a ustawy. Daje ona ministrowi możliwość odstąpienia od dezubekizacji, jeżeli ktoś krótko pracował w aparacie represji, wspierał opozycję lub po 1990 r. szczególnie zasłużył się dla wolnej Polski. To była autopoprawka wniesiona przez MSWiA pod presją opinii publicznej, jak jest wykonywana – widać na opisanym przykładzie.

Policjant wystąpił w tej sprawie do ministra Błaszczaka już w styczniu 2017 r. i przez wiele miesięcy nie dostał odpowiedzi. Sąd stwierdził, że „bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa”, i wymierzył ministrowi grzywnę w wysokości 200 zł. Podobna sytuacja dotyczy większości z ok. 8 tys. osób, które odwołały się do ministra.

– Nie znam jeszcze żadnego przypadku, w którym minister poparł czyjś wniosek – mówi „Wyborczej” Zdzisław Czarnecki, szef Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP. – Wiele spraw jest przeciąganych. Na przykład jeden z oficerów policji wysłał do MSWiA pismo w lutym 2017 r. Prosił o wyłącznie z ustawy, bo w wolnej Polsce narażał życie i zdrowie. Dostał odpowiedź, że ze względu na skomplikowanie sprawy decyzję dostanie w sierpniu. W sierpniu ministerstwo napisało mu, że odpowie w lutym 2018 r.

W podobny sposób MSWiA stara się wyłączyć rzecznika praw obywatelskich z pomocy osobom pokrzywdzonym decyzjami. Do rzecznika praw obywatelskich wpłynęło 1450 wniosków o pomoc. Niestety RPO nie może wspierać w sądzie funkcjonariuszy, gdyż wielu emerytów nie dostało jeszcze decyzji MSWiA w sprawie ich odwołania, a to uniemożliwia RPO przystąpienie do sprawy. – Moment, w którym będziemy przygotowywali pismo procesowe, nastąpi po otrzymaniu przez emerytów odpowiedzi Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA na odwołanie do sądu. Musimy mieć argumenty organu, z którymi można będzie podjąć polemikę – tłumaczy Tomasz Oklejak, naczelnik Wydziału ds. Żołnierzy i Funkcjonariuszy w biurze rzecznika.

Poszkodowani mogą złożyć też pozew do sądu, kwestionując całą ustawę dezubekizacyjną jako niezgodną z konstytucją. Od decyzji Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA zmniejszającej emeryturę każdy może się sam odwołać do Sądu Okręgowego w Warszawie (XIII Wydział Ubezpieczeń Społecznych), w przypadku przegranej złożyć apelację, a ostatecznie – skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.

Początkowo Ministerstwo Sprawiedliwości rozważało możliwość, by każdy funkcjonariusz mógł się odwoływać do sądów na terenie zamieszkania. Ostatecznie się z tego wycofano, a wszystkimi sprawami zajmie się Sąd Okręgowy w Warszawie.

Ministerstwo przydzieliło mu 30 dodatkowych etatów sędziowskich, 15 etatów asystenckich i 74 etaty urzędnicze. Jak na razie zarówno MSWiA, jak i wspomniany Sąd stosują taktykę działania na zwłokę. W końcu skarżący mają już sporo lat…

Dalej w artykule przypomniane są szczegóły ustawy i skala potrąceń podstawy wymiaru emerytur. Autor podkreśla, że radykalne cięcie świadczeń objęło też renty rodzinne wypłacane np. żonom czy dzieciom po zmarłych pracownikach specsłużb PRL.
Artykuł wymienia także, jakie okresy służby i w jakich instytucjach „podpadają” pod ustawę dezubekizacyjną.

To tylko omówienie artykułu.
Cały tekst dostępny pod załączonym do artykułu linkiem:

Poniżej komentarze internautów znalezione pod artykułem:

marcos 31.12.2017, 08:21
Odpowiedzialność zbiorowa. Taka sama postawa PiS jak nazistów wobec Żydów. Jak przyjdzie czas na dePiSację, a PiS zostanie uznany za organizację przestępczą, nie będzie można mieć litości nad tymi sku…synami.

parasolista 31.12.2017, 08:35
Najpierw UBecy, w tym lekarze laboranci i pielęgniarki szpitali resortu. Nie waźne 25 lat uczciwej służby. Waży jeden dzien. Później wezmą się za resztę. Też znajdą im jakiś dzień, albo godzinę aby pokazać kto tu rządzi i wycofać się z niezbywalnych zobowiązań państwa wobec nich. To kpina z obywsteli i z państwa, któremu ufać nie można.

—— 31.12.2017, 08:55
Spokojnie drodzy państwo.W KRÓTCE DEKACZYZACJA a wtedy wióry się posypią

evito99 31.12.2017, 10:51
Trudno zrozumieć iż jeśli ktoś ma wypracowana emeryturę pełna po 1990 roku i miał epizod pracy z kontrwywiadem lub wywiadem posiada zabrana emeryturę. IPN posiada szczegółowe teczki i jeśli ktoś popełnił przestępstwo mozna go ukarać ale karanie wszystkich i zabierać im to to wypracowali po 1990 roku to świadczy jaka mamy demokracje i jak wyglada państwo prawa.

Rzolibosz 31.12.2017, 09:52
Po h.. jakieś ustawy?
Niech winnych i niewinnych wskaże mały szczur z Żoliborza, bez żadnego trybu.
Tak będzie prawnie i sprawiedliwie.

bez_wybaczenia 31.12.2017, 12:08
Ustawa jak najbardziej krzywdząca ale kto może stanąć w obronie poszkodowanych?
Ta grupa przegranych władców poprzedniego układu zwana „walczącą opozycją”, przez samą siebie nazwana chyba dla żartu Totalną??? Przez 2 lata rządów PiS nie zrobiła NIC aby ich zatrzymać.
Jakieś śmieszne pochody, siadanie na ulicy i tarzanie się po niej, podskakiwania w rytm słów” kto nie skacze , ten nie z nami” w którym biorą udział poważni politycy/ Giertych, Nowacka, Frasyniuk/, kopanie po barierkach w pozycji leżącej, zachowanie w Sejmie z pogranicza kabaretu-porażający brak pomysłu na poważną walkę polityczną.
A walec pisowski jedzie dalej bez najmniejszych oporów. Jedyną siłą, która jak na razie zrobiła coś sensownego i przynajmniej spowolniła tę jazdę -miazgę były polskie kobiety w Marszu Czarnych Parasolek. Ciekawe co nam zaserwuje w 2018 „Totalna Niemota”.

zd46zd 01.01.2018, 11:53
Zycze wszystkim wscieklym z nienawisci, czesto fanatykom religijnym, i ich rodzinom tego samego, „nie smiej sie dziadku z czyjegos przypadku, dziadek sie smial to samo mial”. Jak mawiaja PiSowcy (Czarnecki o swoich dwoch synach umieszczonych na panstwowym garnuszku) o swoich rodzinach: „przeciez gdzies musieli pracowac”. Jak to bedzie u ksiezy? IPN przekazal papiery kosciolowi ale przeciez ma kopie. Wobec UBekow powinno byc prawo i sady, „popelniles dranstwo” winno byc udokumentowane, osadzone i wtedy winno nastapic skazanie. Zamieniac system PZPR-jednopartyjny na system PiSu-jednopartyjny, taki sam, to chichot historii prawdziwej a nie „prawdy historycznej”. Podlosc zastepowac podloscia, wykletych wygrzebywac i tworzyc nowych wykletych? Kto tu jest przeklety ? Polska wiecznie ma wygrzebywac, zagrzebywac a swiat, pokoj i spokoj w rodzinie, ucieka bezpowrotnie. Zamiast Polak Polakowi byc bratem, staje „wilkiem a nawet katem”. Czy chcemy eksterminacji pewnych grup zawodowych, czy podobal nam sie Katyn i sposob „rozwalki” Polakow? Tam moglismy rozkopac doly ze zwlokami, wykopac poleglych, jednak „dolow” miedzy rodakami i rodzinami nigdy sie juz nie zasypie. Wrogosc we wlasnym panstwie i to do wspolobywateli pozostanie na wieki. Trudno bedzie byc i zyc „uchodzcom” we wlasnej ojczyznie.

traszka64 01.01.2018, 11:47
Nagłówek jest kpiną: ‚wielkie bezprawie’ powinno być.; ta ‚wielka obniżka’ dotknie najbardziej skarb państwa, czyli podatników, jak wróci normalność, czyli za dwa lata.