Nowelizacja ustawy o związkach zawodowych, promuje model funkcjonowania, jaki przyjęła Solidarność, czyli centrala, która współpracuje z obecnym rządem.

ilustracja

Celem wprowadzenia przepisów o reprezentatywności było m.in. zapobieganie przypadkom, gdy w praktyce pracodawca inicjuje utworzenie związku przez zaufanych pracowników, po to by rozbijał on wspólną reprezentację wszystkich organizacji w firmie – pisze Łukasz Guza w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej w artykule zatytułowanym: „Solidarność zyskuje na reformie związkowej”.

(…) Nowe zasady reprezentacji wynikają z obowiązującego od 1 stycznia 2019 r. art. 253 ust. 3 i 4 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 263 ze zm.). Przewiduje on, że jeżeli u pracodawcy działa więcej niż jedna organizacja związkowa reprezentatywna wchodząca w skład tego samego zrzeszenia (federacji) związków zawodowych, to organizacje te wyłaniają wspólną reprezentację w sprawach dotyczących zbiorowych praw i interesów osób wykonujących pracę zarobkową (czyli np. w kwestii negocjowania regulaminów pracy lub wynagradzania).

(…) Załóżmy więc, że np. w firmie działają dwa związki zrzeszone w OPZZ, które zrzeszają odpowiednio po 20 i 12 proc. zatrudnionych, oraz jeden należący do Solidarności, który skupia 8 proc. załogi. Jeśli te dwa pierwsze się nie porozumieją, to reprezentatywny będzie tylko ten większy (…)
(…) Ten drugi straci zatem większy wpływ na warunki zatrudnienia. Z kolei ten zrzeszony w Solidarności, choć jest mniej liczny, zachowa status reprezentatywności, bo on nie musi z nikim tworzyć wspólnej reprezentacji ( w firmie może funkcjonować tylko jedna organizacja zrzeszona w tej centrali (…)

(…) Oczywiście związki z tej samej federacji mogą się porozumieć i wspólnie reprezentować zbiorowe interesy pracowników. Ale te mniejsze obawiają się w takim przypadku utraty podmiotowości w oczach załogi, w grę wchodzą w takim przypadku istotne uprawnienia, które ma zarezerwowane każdy z zakładowych związków (np. odrębne funkcje związkowe, w tym szefa związku). Niełatwo zatem podjąć decyzję np. o połączeniu organizacji. Zdaniem ekspertów omawiana zmiana prowokuje też pytanie o zamierzenie ustawodawcy (…).

(…) W praktyce bowiem nowelizacja ustawy promuje model funkcjonowania, jaki przyjęła Solidarność, czyli centrala, która współpracuje z obecnym rządem (…). Tymczasem celem wprowadzenia przepisów o reprezentatywności miało być m.in. zapobieganie przypadkom, gdy pracodawca inicjuje utworzenie związku przez zaufanych pracowników, po to by rozbijał on wspólną reprezentację wszystkich organizacji w firmie (…)

Cały artykuł – tutaj