Wcześniejsza emerytura także po wojsku

ilustracja

Zasadniczą służbę wojskową należy zaliczyć do okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach, także wtedy, gdy w chwili poboru stanowisko pracownika nie było jeszcze zaliczone do prac szczególnych – orzekł Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła prawa do wcześniejszej emerytury, o którą wniosek złożył w ZUS Kazimierz M., wcześniej przez wiele lat zatrudniony na stanowisku sprężarkowego w poznańskich zakładach gazów technicznych Polgaz. Stanowisko to było wprawdzie ujęte w rozporządzeniu z 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, a także we wcześniejszym rozporządzeniu z 1979 r. w sprawie I kategorii zatrudnienia, ale ZUS odmówił przyznania wcześniejszej emerytury. Wnioskodawca odwołał się do sądu i uzyskał korzystne orzeczenie w I instancji, ale sąd apelacyjny uchylił ten wyrok i oddalił odwołanie. Stwierdził, że nie można zaliczyć do okresu zatrudnienia w szczególnym charakterze dwóch lat zasadniczej służby wojskowej, co spowodowało brak odpowiedniego stażu.

Okazało się, że stanowisko sprężarkowego, które zajmował Kazimierz M. w chwili poboru w 1975 r., nie było jeszcze oznaczone jako I kategoria zatrudnienia, a później praca w szczególnych warunkach. Pan M. powrócił do pracy w 1977 r. Sąd uznał, że zaliczenie zasadniczej służby wojskowej do okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach może nastąpić tylko wtedy, gdy w chwili poboru stanowisko zostało wciągnięte do odpowiedniego wykazu. Tak się stało, ale dopiero dwa lata później, bo w 1979 r.

Sąd Najwyższy, do którego trafiła skarga kasacyjna byłego pracownika, miał jednak inne zdanie – uchylił wyrok apelacyjny i oddalił w całości apelację ZUS, przywracając tym samym moc korzystnemu dla wnioskodawcy wyrokowi sądu I instancji.

– Sąd apelacyjny w swoim orzeczeniu dość pochopnie przyjął, że praca w szczególnych warunkach na określonym stanowisku musi być w ten sposób oznaczona w przepisach obowiązujących w czasie odbywania zasadniczej służby wojskowej. Nie dostrzegł zaś przepisów intertemporalnych, które przewidują zaliczenie wcześniejszego okresu pracy na takim stanowisku najpierw do I kategorii zatrudnienia, a potem honorują cały ten okres jako pracę w szczególnych warunkach, zarówno przed zmianą przepisów, jak i po niej – powiedział sędzia Dawid Miąsik.

Chodziło o par. 19 rozporządzenia z 1983 r., który stanowił, że przy ustalaniu okresów pracy w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze uwzględnia się również okresy takiej pracy (służby) wykonywanej przed wejściem w życie rozporządzenia. Ponadto prace zaliczone do I kategorii zatrudnienia w rozporządzeniu z 1979 r. uważa się za wykonywane w szczególnych warunkach. W tej sytuacji, biorąc pod uwagę ówczesne przepisy o powszechnym obowiązku obrony (które przewidywały zaliczenie służby wojskowej do okresu zatrudnienia w zakresie wszelkich uprawnień pracownikom, którzy po jej odbyciu podjęli pracę w tym samym zakładzie albo w tej samej gałęzi gospodarki), cały okres zatrudnienia na stanowisku sprężarkowego – zarówno przed zmianą przepisów, jak i po niej – powinien być zaliczony do pracy w warunkach szczególnych. Należy do niego też doliczyć dwuletnią służbę wojskową. ©℗

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 20 czerw ca 2018 r., sygn. akt I UK 102/17.